5 (1)

Wróciłem… Gdzie byłem jak mnie nie było?

Minęło około pół roku od ostatniego wpisu. A nawet ciut więcej, bo kiedyś pisałem więcej, regularnie i miałem do tego zacięcie. Po półtora roku coś się zaczęło psuć i lekko straciłem zapał. Może zbyt dużo chciałem od razu, zatem brak spektakularnych wyników mnie zniechęcił. Doszła do tego autocenzura, bowiem nie o wszystkim mogę napisać… I…