A na co Ci te wszystkie sesje?

Mam kilka pasji – od sportowej (brazylijskie jiu-jitsu, biegi przeszkodowe, trening siłowy) przez muzyczną (lubię pograć na basie czy gitarze) aż do… fotograficznej. Ta ostatnia rozumiana dwojako, bowiem miałem zapędy na to by fotografować i nawet ze dwie sesje mi wyszły całkiem przyzwoicie jak na początkującego, jednak znacznie częściej przychodzi stawać mi po drugiej stronie…