• Home
  • /
  • Category Archives: Bez kategorii

Znowu to zrobiłem! Ukończyłem 24 godzinny Spartan Ultra World Championships

Ujemna temperatura. Śnieg. Wiatr. Przeszkody. Cała doba na trasie! To coś dla mnie! Dwa lata temu przeżyłem chyba najfajniejszą przygodę swojego (sportowego) życia. Z pomocą znajomych i nieznajomych uzbierałem odpowiednią ilość pieniędzy, by wziąć udział w pierwszym w historii 24-godzinnym biegu Spartan Ultra, który odbywał się na Islandii. Relację z tego wydarzenia można przeczytać tutaj. Rok temu miałem zakusy by powtórzyć ten wyczyn, jednak niestety nie pozwoliła mi na to płynność finansowa (a konkretniej mówiąc jej brak)….

Chcesz sukcesu? Przygotuj się na porażki…

Nie zamierzam wchodzić w buty twórcy „jesteś zwycięzcą” i tworzyć mniej lub bardziej udanej mowy motywacyjnej. Tych akutat można znaleźć na pęczki – od wykonanych przez tandetnych coachów po takie, które rzeczywiście mogą coś wnieść do życia. Warto jednak zauważyć, że częścią wspólną wielu historii stojących za największymi sukcesami stanowi zaakceptowanie porażek, a nawet przygotowanie się na…

Nie odkładaj prokrastynacji na później

“Procastinate now” – to słowa ze stand-upu Ellen DeGeneres. Aktorka w skeczu opowiada historię, która z pewnością zdarzyła się każdemu z nas. Kiedy czeka nas zadanie do zrobienia, niejednokrotnie odkrywamy pokłady kreatywności do wykonywania zupełnie innych czynności, zwlekając do ostatniej chwili. Niejedna praca magisterska została napisana dopiero po obejrzeniu wszystkich sezonów “Przyjaciół”, maratonie sprzątania całego…

Dlaczego warto zacząć trenować?

Niedawno zostałem zaproszony przez portal Nowy Marketing do odpowiedzenia o mojej pasji sportowej. Całość wywiadu można przeczytać u nich na stronie, ale – pomijając moją historię związaną z treningami – chciałbym podsumować co można zyskać robiąc pierwszy krok w kierunku ćwiczeń. W zdrowym ciele… Wyrażenie „sport to zdrowie” to lekki banał, ale na pewno nie…

Będę biegł całą dobę! Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili!

24-godzinny Spartan Race na Islandii… Szaleństwo, na które musiałem się porwać gdy się tylko o nim dowiedziałem. Mimo, że cele na ten rok (Spartan Ultra oraz Trifecta Weekend w Krynicy) już spełniłem, myśl o biegnięciu przez całą dobę, pokonywaniu przeszkód oraz zrobieniu miliona karnych burpees przy świetle zorzy polarnej nie dawała mi spać. Cóż jednak…

Arnold Schwarzenegger – człowiek wielokrotnego sukcesu

Historia chłopaka z zabitej dechami wioski w Austrii, który kolejno zostaje kulturystą wszech czasów, ikoną kina akcji, a następnie gubernatorem najludniejszego stanu Ameryki brzmiałaby kiczowato, gdyby nie fakt, że jest prawdziwa. Osiągnięciami Arniego można by obdarować kilka osób, ale on ani myśli się zatrzymywać. W trudniejszych chwilach życiowych lubię posłuchać jego zasad i przypomnieć sobie jego…

Cienka granica między głupotą a szaleństwem – Półmaraton Warszawski z rekordem

To mogła być bardzo dobra decyzja w moim życiu, albo bardzo zła. Na szczęście jednak wszystko skończyło się happy endem. Gdy kolega napisał, że ma do odsprzedania pakiet na Półmaraton Warszawski, bo popsuło mu się kolano, spontanicznie odpisałem, że jestem zainteresowany. Chciałem w końcu rozpocząć sezon biegowy, jednak czy powinienem się porywać od razu na…

Marzniesz na co dzień? Wskakuj do przerębla, czyli morsowanie w praktyce

Od dzieciństwa nienawidziłem mrozów i zimna. Okres od października do marca mógł dla mnie skurczyć się do świąt, sylwestra i urodzin (oraz ferii za czasów szkolnych). Wszystko inne było niepotrzebną męczarnią, niezależnie od liczby ubrań, które miałem na sobie. Do czasu, gdy – wbrew logice – zdecydowałem  się na morsowanie, a także lodowych kąpieli po…

Podsumowanie 2016 oraz cele na rok 2017

Niebawem Anno Domini 2016 odejdzie w niebyt. I bardzo dobrze, bowiem chociaż nie brakowało mi w nim mniejszych lub większych sukcesów nowy start zawsze w cenie. Oczywistym jest, że w ciągu minuty, która dzieli godzinę 23:59 31 grudnia a północ 1 stycznia nie dzieją się żadne magiczne rzeczy, ale z przyjemnością przywitam nowy rok kalendarzowy…

BMW Półmaraton Praski 2016 – zemsta klimatyzacji

W tym roku ukończyłem ponad 24-kilometrowy zimowy Spartan Beast czy pełny 42-kilometrowy i 195-metrowy Warsaw Orlen Marathon, więc – trzymając tę samą formę – liczyłem na dobry start podczas BWM Połmaratonu Praskiego, złamanie czasu z zeszłorocznej edycji będącego jednocześnie moim rekordem, a nawet zejście w tym poniżej 1:45… W jakim strasznym błędzie byłem… Połowa trasy…

12