• Home
  • /
  • Media
  • /
  • Jeszcze spokojnie z tą nominacją

Jeszcze spokojnie z tą nominacją

Dziesiątki memów, setki udostępnień, tysiące lajków i nawet artykuły w największych portalach. „Komitet Norweski osobiście podjął decyzję o nominacji Jerzego Owsiaka”. Jak wygląda prawda?

Dziennikarz TVN Turbo poprawnie wypełnił internetowy formularz zgłoszeniowy do Pokojowej Nagrody Nobla i wrzucił screena, z automatyczną odpowiedzią, że dane zostały wysłane (czyli zmieścił się w limicie znaków i formularz nie wygenerował błędu). W wiadomości widać także dopisek „jeśli chcesz dokonać innej nominacji kliknij tutaj”.  Oznacza to, że dziennikarz może zgłosić pewnie nawet mnie, siebie, mojego kota.

Screena podłapała „Warszawa w pigułce” i wskutek wielu nadinterpretacji wszyscy zachowują się jakby Komitet Noblowski już pochylił się nad tym zgłoszeniem.

Jak wygląda procedura zgłaszania do Pokojowej Nagrody Nobla – najbardziej leniwych odesłać można chociażby do Wikipedii:

„Nominacje do nagrody przyznawanej w danym roku mogą być nadsyłane od września roku poprzedniego do 1 lutego roku jej wręczenia […]  Po otrzymaniu kandydatur Komitet ocenia działania kandydatów i przygotowuje krótką listę kandydatur, które będą rozważane w dalszych etapach prac. Krótka lista (zawierająca zwykle od 12 do 30 nazwisk) jest przedstawiana doradcom Komitetu”

Co więcej:

„Nominacje oraz nazwiska nominujących oraz wszystkie informacje dotyczące nominacji, tak publiczne jak i prywatne, pozostają tajne przez 50 lat. Klauzula tajności zabrania również informowania samych nominowanych, nawet w prywatnych rozmowach”

Pominę lekko fakt, że chociaż WOŚP to wspaniała inicjatywa, która niejedną moją złotówkę otrzymała i otrzyma w przyszłości, to Jerzy Owsiak może nie mieścić się w definicji tych, którzy: „wykonali największą lub najlepszą pracę na rzecz braterstwa między narodami, likwidacji bądź ograniczenia stałych armii i udziału oraz promowania kongresów pokojowych”. Zawsze jednak będę życzył mu dobrze.

Podsumowując zachęcam do zakorkowania szampanów. Na razie jest to tylko poprawne zgłoszenie, a nie nominacja bezpośrednio od Komitetu. Ta ewentualnie nastąpi dopiero później (w lutym), ale i tak będzie tajna.

Fot w nagłówku: Mike Peel (www.mikepeel.net) – Creative Commons

 

  • Takie zbiorowe histerie są doprawdy wzruszające. A kliki lecą. Widziałam wśród moich znajomych dziesiątki udostępnionych postów na ten temat. Podobnie jak teraz z tą aferą dotyczącą prywatności na Facebooku. Do internetu powinna być dołączana instrukcja obsługi. Z obowiązkowym czytaniem najlepiej…

    • Równie modna jest teoria spiskowa o Adamowiczu i tajnym szkoleniu zabójcy…

      A co do łańcuszka to stworzyłem jego parodię 😉

      NIE ZAPOMNIJ, CHOCIAŻ OSTATECZNY TERMIN NIE JEST DZISIAJ!!!

      Jeśli wkleisz jakąś notatkę, że wszystko staje się publiczne i jakieś oświadczenie, że nie dajesz dla facebooka ani żadnego podmiotu powiązanego z facebookiem pozwolenie na korzystanie z zdjęć, informacji, wiadomości lub postów (bla bla powołując się na status Rzymu, kodeks Hammurabiego czy prawo powszechnego ciążenia) to, uwaga:

      NIC SIĘ NIE STANIE!

      Jedyne co jest wiążące to regulamin, który akceptujesz. Równie dobrze możesz ogłosić się królem lub królową Anglii…

      Dziel się. Nie dziel się. Kopiuj i wklej. Udostępnij. Nie rób nic. I don’t care 😉

  • Zawsze tak jest. Coś ktoś pierdnie, ktoś inny wywącha i ogłosi dalej. Ogólnie przepływ informacji i możliwość ich nadinterpretacji często prowadzi do chaosu informacyjnego. Ja zwykle szukam informacji u źródeł. Mniejsza szansa shit info

  • Tęsknię bardzo za rzetelnym dziennikarstwem i mediami, które publikują wyłącznie prawdziwe informacje bez przekłamania…